Dowcipy

Na lotnisku spotkało się czterech pilotów: polski, turecki, francuski i amerykański.
Po paru minutach mówi Turek:
- Ja to jestem dumny, że jestem Turkiem.
- Dlaczego? - pyta go Amerykanin.
- No jak to dlaczego?! My, Turcy, robimy najlepsze dywany na świecie, które leżą w domach najbogatszych ludzi.
Na to Amerykanin:
- A my mamy najlepszy wywiad na świecie - CIA, który wie tygodnie przed samym zdarzeniem co się wydarzy.
Oczywiście i Francuz musiał dodać swoje 3 słowa:
- A my, Francuzi, mamy najwierniejsze i najpiękniejsze kobiety na świecie.
Polak cały czas tylko się przysłuchiwał i nic nie mówił, więc zagadnął go Amerykanin:
- A ty, Polak, dlaczego jesteś dumny ze swojego kraju?
Na to Polak:
- No bo miesiąc temu jeb**em francuską kobiete na tureckim dywanie w moim domu, a CIA do dzisiaj nic o tym nie wie.

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

Swiety Piotr oglasza przetarg na budowe bramy do raju.
Do przetargu zglasza sie Turek, Niemiec i Polak, Piotr pyta Turka ile ta brama u niego miala by kosztowac. Turek mowi no jakies 20 tys. A skad takie koszta? 10 tys material plus robocizna a 10 tys to moj zarobek.
Piotr pyta Niemca o koszt, niemiec mowi 50 tys.
A czemu tyle pyta Swiety Piotr.
Na to niemiec 20 tys dobry material,
20 tys solidna niemiecka robota i 10 tys. mojego zarobku.
To samo pytanie zadaje Polakowi.
U Polaka brama ma kosztowac 100 tys.
Czemu tak drogo pyta Swiety Piotr.
Na to Polak 40 tys dla ciebie 40 tys. dla mnie a Turek za 20 tys. brame zrobi.

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

Kanibale złapali 3 białych turystów: Ruskiego, Amerykanina i Polaka. Odbywa się rada plemienna, z którego co zrobią (tj. w jaki sposób go skonsumują).
Rusek - najgłośniej protestował, ze on jako obywatel CCCP itd... wiec długo nie myśląc przeznaczyli go na zupę.
Amerykaniec:
- Jestem obywatelem USA, musze porozumieć się z konsulatem!
- Upiec go !
Polak:
- ... /to jest długa milcząca cisza/
- A ty skąd jesteś ? - zapytał się wódz.
- Z po.. po.. z Polski.
- Polska! Tam studiuje mój syn! Bądź moim gościem bracie. Co będziesz jadł? Zupę czy mięso?

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

Diabeł założył się z Polakiem, Ruskiem i Niemcem, który lepiej wytresuje psa. Po roku czasu przychodzi do Ruska. Rusek, chudziutki, z wystającymi żebrami, a pies spasiony, ze ledwo może się ruszać. Rusek wyciąga kiełbasę, daje psu, a ten zaczyna służyć.
Potem poszedł do Niemca. Niemiec ledwie trzyma się na nogach, a pies jak beka, łapy ma prawie w poziomie. Niemiec daje mu kiełbasę - pies zaczyna tańczyć.
Wreszcie przyszedł diabeł do Polaka. Ten zapasiony, ledwie mieści się w fotelu, a psa prawie nie widać. Polak wyciąga kiełbasę, "pewnie tez da psu" - myśli diabeł, a on sam zaczyna zjadać. Na to pies odzywa się ludzkim głosem:
- Daj mi, ach daj mi...

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

Amerykańskie sondy potwierdziły istnienie prymitywnej cywilizacji na Marsie, więc jankesi postanowili wysłać ekspedycję powitalną. Zabrali ze sobą cukierki, batony, gumy do żucia, czekoladę i broń z demobilu. Gdy rakieta wylądowała pośród tłumu nieufnie spoglądających zielonych tubylców, z megafonu popłynęły słowa prezydenta USA skierowane do bratniej ludności Czerwonej Planety obiecujące przyjaźń, współpracę, profity i sojusz wojskowy. Po przemówieniu załoga stanęła przed drzwiami gotowa otworzyć je i wpaść w ramiona Marsjan. Okazało się jednak, że delegacja zielonych zaspawała im właz. Kosmici rozeszli się, zostawiając rakietę na pastwę losu.
Na trzeci dzień przechodzący Marsjanin zastukał w rakietę:
- Jest tam kto?
- Taaaaak! - zakrzyknęli gromko astronauci.
- Czemu tam siedzicie?
- Przecież nas zaspawaliście, a my mamy dla was prezenty. Każdy z was coś dostanie, wypuść nas - błagał kapitan wyprawy.
- He, he, to spawanie to taki nasz zwyczaj. Ale jak byli tu Polacy, to poradzili sobie z włazem w pięć minut.
- Co? Polacy już tu byli?
- Byli i tak jak wy mieli dla nas prezenty.
- Co takiego oni mogli wam dać?
- Nie wiem dokładnie, co to było, bo akurat byłem w pracy, ale nazywało się to "wpierdol'' i wszyscy to dostali.

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

Po czym poznac Rosjanina w Ameryce?
- Przychodzi na walki kogutow z kaczka...
- A po czym poznac, ze sa tam Wlosi?
- Stawiaja na kaczke...
- A po czym poznac, ze jest tam mafia?
- Kaczka wygrywa...

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

Dwóch Ruskich postanowiło przemycić do Polski wiewiórkę, Sasza powiedział, że weźmie ją w gacie. Gdy już dojeżdżali do granicy nagle Sasza wyleciał z wiewiórką w rękach, a Wania się go pyta:
- Czemu wyjąłeś tę wiewiórkę?
Na to Sasza:
- No więc wszystko było dobrze, dopóki nie zrobiła sobie z moich jaj orzechów a z dupy dziupli, ale to jeszcze wytrzymałem. Ale gdy już chciała zaciągnąć orzechy do dziupli to nie wytrzymałem!

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

Rosysjskie centrum sterowania rakietami atomowymi...
Sasza kończy zmianę...
W pewnym momencie otwierają się drzwi i wchodzi sprzątaczka.
Zaczyna myć podłogę, sprząta stoły, myje monitory, pulpity...
W pewnnym momencie Sasza wstaje i mówi :
- paszła w pizdu
na co sprzątaczka :
- czto ja?
Sasza :
- niet - Italia!

  • ocena5/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

Idzie Polak,Rusek i Niemiec po p ustyni;nagle spotykają dwugarbnego wielbłąda.Polak z Niemcem weszli na dwa garby a Rusek zdziwiony gdzie on ma usiąść. Na to Polak podnosi ogon i mówi:
- A ty Sasza do kabiny!

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

Spotykają się Polak, Rusek i Czech.
Czech mówi: Patrzcie kupiłem sobie zegarek
Rusek mówi: Patrzcie kupiłem sobie stado krów!
A Polak sobie nic nie kupił.
Spotkali się nazajutrz i Czech mówi: Zapie*dolili mi zegarek.
Rusek mówi: Patrzcie zaje*ali mi stado krów.
A Polak: O kurwa już drugo muszę iść wydoić krowy

  • ocena9/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

Pewien Rusek przyjechał do Polski i udał się do restauracji. Zamówił śledzia. Gdy podano mu go zachciało mu sie do toalety więc wsadził śledzia w górną kieszonkę garnituru po czym udał się do toalety. Nachylił sie nad sedesem i w tym momecie śledż wpadł mu do klopa. On zaś wsadził tam rękę i zaczął mieszać w poszukiwaniu śledzia. W końcu wyjął rękę z kibla i trzymając całą garść gówna w ręce z zadowoleniem stwierdził:
- Ot, Polskie masziny wsadzisz śledzia wyciągasz pasztet!!

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

Polaka, Ruska i Niemca złapał diabeł. I mówi im tak :
- Kto z was wejdzie do tej jeakini pełnej komarów, będzie siedział tam przez całą godzinę i po godzinie wyjdzie bez ani jednego bąbelka (ukąszenia komara) zostanie wypuszczony. Możecie sobie wybrać po jednej broni. Macie do wyboru:
karabin maszynowy,
rewolwer,
i latarkę.
Rusek wybrał karabin maszynowy, Niemiec rewolwer, a Polakowi została tylko latarka.Pierwszy wchodzi Rusek nie ma go 5 minut przychodzi cały pogryziony, potem Niemiec nie ma 5 minut 10 minut 15 minut i przychodzi cały pogryziony no i kolej na Polaka wcgodzi do jaskini nie ma 5 minut 10 minut 15 minut 30 minut 50 minut przychodzi ano jednego ugryzienia.
- JAK TY TO ZROBIŁEŚ??!! - pyta się diabeł
- Zabiłem jednego komara , a reszta poszła na pogrzeb :D

  • ocena6/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

Diabeł zatrzymuje na pustyni Polaka, Niemca i Ruska.Mówi im iż nie wypuści ich jeżeli długość ich członków razem nie wyniesie 100cm.Pierwszy pokazuje Polak - 50cm. Drugi Niemiec - 49cm. Trzeci Rusek - 1cm. Diabeł według obietnicy wypuścił ich. Polak mówi do reszty: wy się cieszczie że miałem 50cm. Niemiec mówi : a wy się cieszczie że ja miałem 49cm. W końcu mówi Rusek: Wy się cieszczie że mi stanął.

  • ocena6/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

pola, rusek i niemiec spotykają diabła. Diabeł mówi: - kto namówi słonia żeby powiedział NIE to dostanie kufer złota. pierwszy niemiec mówi : - słoniku powiedz nie słoń odwraca się do niego tyłkiem. drugi rusek: - słoniku powiedz nie słoń odwraca się do niego dupom trzeci polak przychodzi z kijem bejzbolowym i mówi: - słoniu bimbaju chcesz dostać po lewym jaju słoń mówi : - Nie

  • ocena6/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

Dwie panienki lekkich obyczajów starają się o prace w domu publicznym. Właścicielka urządziła egzamin wstępny. Po chwili jedna z nich wychodzi z sali egzaminacyjnej.
- No i jak ci poszło ?
- Oblałam z ustnego.

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria
spacer

W przedziale pociągu jadą trzy osoby :
- Elegancka pani
- Elegancki pan
- Prostak
Pan z panią umilają sobie czas zagadkami.
Pan pyta - co to jest ? wchodzi i wychodzi z dziurki ?
Pani się zastanawia i w tym momencie prostak krzyczy:
- To jest chuj
Oburzony pan odpowiada:
- To jest myszka proszę pana
Prostak zastanawia się i mówi:
- Myszka? w piździe?

  • ocena9/10
  • dodal Admin
  • kategoria
spacer

Diabeł złapał Polaka, Ruska i Niemca i mówi:
- Mam dla was trzy zadania :
1) Przejść przez most pod obszczalem
2) Przywitać się z niedźwiedziem podając mu rękę (uścisnąć łapę)
3) I zgwałcić bardzo stara i sprytna Indiankę
Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podołać tym zadaniom.
Pierwszy poszedł Łusek, lecz udało mu się dojść tylko do polowy mostu. Drugi poszedł Niemiec, przeszedł most, lecz gdy wszedł do klatki niedźwiedzia, wystraszył się i uciekł.
Następnie poszedł Polak, przeleciał przez most wpada do klatki, a tam jak nie zacznie się kotłować (po prostu w powietrze wzbiła się kupa kurzu). Ale po jakiejś godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta :
- Ty, diabeł, to gdzie jest ta Indianka, której mam podąć łapę ?

  • ocena6/10
  • dodal Admin
  • kategoria O zajączku
spacer

Co zrobić żeby kobieta krzyczała jeszcze godzinę po stosunku?
Wytrzeć małego o firankę!

  • ocena9/10
  • dodal Admin
  • kategoria
spacer

Wchodzi chłop do stodoły i widzi pękniętą krowę. Załamał się, bo to jego jedyna krowa, wział linę i się powiesił.
Po jakimś czasie baba wchodzi do stodoły i patrzy, a tu krowa pęknięta , stary nie żyje, też się załamała, bo to jedyni żywiciele rodziny. Zauważyła w kącie widły i się na nie nadziała.
Przychodzi syn do stodoły patrzy krowa pęknięta, starzy nie żyją, ale widzi że pod ścianą stoi wędka, wziął wędkę i poszedł na ryby. Wyłowił złotą rybkę, która mówi :
- Jak mnie przelecisz 20 razy to spełnie twoje 3 życzenia.
Chłopak zgodził się, ale przy 14 razie nie wytrzymał i padł.
Drugi syn wszedł do stodoły zobaczył to co jego brat, też wziął wędkę i poszedł na ryby. Wyłowił tę samą złotą rybkę która mówi:
- jak mnie przelecisz 20 razy, to spęłnię twoje 3 życzenia.
Na to chłopak :
- No dobra, ale dlaczego 20? Ja moge 30, 40, 50,80.
Na to zdziwiona rybka:
- A dasz tyle radę?
- Pewnie tylko żebyś nie pękła jak krowa.

  • ocena6/10
  • dodal Admin
  • kategoria
spacer

Do seksuologa przychodzi pacjent.
- Panie doktorze, mam interes jak niemowlę.
- To chyba niemożliwe, niech pan zdejmie spodnie.
Facet miał racje. 3 kilogramy, 45 cm długości.

  • ocena5/10
  • dodal Admin
  • kategoria
spacer
1 , 2 , 3 , 4 , 5 , 6 , 7 , 8 , 9 , 10 , 11 , 12 , 13 , 14 , 15 , 16 , 17 , 18 , 19 , 20 , 21 , 22 , 23 , 24 , 25 , 26 , 27 , 28 , 29 , 30 , 31 , 32 , 33 , 34 , 35 , 36 , 37 , 38 , 39 , 40 , 41 , 42 , 43 , 44