Dowcipy

Syn milicjanta dostał dwóję z geografii, bo nie wiedział, gdzie leży Afryka. Po powrocie do domu spytał ojca. Ten zbił syna za zła ocenę i powiedział, że odpowie jutro. Na drugi dzień pyta o to swojego przełożonego. Ten drapie się po głowie i mówi:
- Musi być gdzieś niedaleko, bo u nas na warsztatach pracuje Murzyn i dojeżdża do roboty rowerem.

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Idzie dwoch policjantow, patrza, a tu flegma lezy na chodniku. Jeden podchodzi i mowi do drugiego:
- Ty, patrz broszka!
Drugi bierze flegme do reki i pokazuje tamtemu:
- Zdawalo ci się. To jest wisiorek!

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Pijany facet zalatwia się na moscie. Podchodzi do niego policjant i zwraca mu uwage.
- Panie, a tutaj mozna tak lac?
- A lej pan!

  • ocena9/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Wpada zomowiec do domu, zaglada do lodowki i paluje zone. Zona przerazona nastepnego dnia wymyla lodowke. Zomowiec wpada, zaglada do srodka i znow paluje zone. Przez pare dni biedna zona probowala wszystkich srodkow, zeby nie denerwowac meza. Wypakowala lodowke jedzeniem, ale nic nie pomagalo. Ktoregos dnia kiedy maz ja pala okladal, zaplakana pyta o co mu w koncu chodzi?
A zomowiec na to: "Ja cie naucze gasic swiatlo w lodowce!"

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Kobieta po śmierci trafia do nieba i natychmiast rozpoczyna poszukiwania
swego męża.
Swięty Piotr sprawdza w kartotece ale w rubrykach: normalni,
błogosławieni, święci nie ma nazwiska poszukiwanego.
Podejrzewając najgorsze, czyli zsyłkę do konkurencji, św. Piotr pyta ze
współczuciem:
- A ile lat byliście Państwo małżeństwem?
- Ponad 50 lat! Odpowiada żona pochlipując.
- To trzeba było od razu tak mówić! ? uradowany Piotr podrywa się do
karttoteki.
- Z pewnością znajdziemy go w dziele "męczennicy"!

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria Antyreligijne
spacer

Pyta milicjant milicjanta:
- Ej, gdzie tu jest druga strona ulicy?
- No, tam..
- Kurwa ! Jak bylem tam to mi powiedzieli, ze tu.

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Za dziesiec minut dziesiata, prawie godzina policyjna.
Dwoch zomowcow idzie ulica. Spotykaja przechodnia. Jeden z nich zaczyna go bic pala i kopac.
Drugi pyta:
- Za co ty go wlasciwie bijesz?
- Ja go dobrze znam! On daleko mieszka. I tak nie zdazy!

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Wieczorem pod latarnia stoi pijany gosc i krzyczy:
- Otwieraj!
Podchodzi do niego milicjant i pyta o co chodzi. Na to gosc:
- Zona mnie do domu nie chce wpuscic!! - i dalej się awanturuje.
Milicjant:
- Niech pan poczeka, ja to zalatwie.
- Halo! Milicja! Prosze otworzyc!
cisza...
- Halo! Milicja! Otwierac!
cisza...
- Niech pani nie udaje! Przeciez widze, ze się swieci!

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Stoi dwoch stojkowych na skrzyzowaniu. W pewnym momencie podjezdza jakis zagraniczny turysta i mowi cos do nich po niemiecku. Oni nic. Turysta usmiechnal się i probuje po angielsku. Policjanci nic. Turysta ponawia probe, tym razem próbuje po francusku, pozniej po hiszpansku, nawet po rosyjsku - bez rezultatu. Dal wiec za wygrana i odjechal.
Policjanci:
- Ty, Heniek, moze zaczniemy się uczyc jezykow obcych ???
- Po co ????? Zobacz ile ten ich umial i na co to mu się przydalo ?

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

- Placi pani mandat - mowi dwoch policjantow, zatrzymujac samochod, jadacy z nadmierna predkoscia.
- A czy nie moglabym zaplacic w naturze?
- Co to znaczy "w naturze"?
- No , wiecie, musialabym zdjac majtki i wam dac ...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci sa majtki?
- Nie !
- Mnie tez nie...

  • ocena9/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Zatrzymuje milicjant studenta, legitymuje go, otwiera dowod i czyta:
- Widze ze nie pracujemy - mowi milicjant
- Niieee pracujemy - potwierdza student
- Opierdalamy się... - mowi milicjant
- Opierdalamy się - potwierdza student
- O!? Studiujemy - rzecze policjant
- Nieeee, tylko ja studiuje .. - odpowiada student

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

- Z czego zyjecie? - pyta policjant jakiegos podejrzanego typka.
- Z zakladow!
- Co to znaczy "z zakladow"?
- Normalnie. Zakladam się z kims i wygrywam.
- Zawsze?
- Zawsze!
- No to zalozmy się. Chcialbym się przekonac, czy mowicie prawde. - Moge się zalozyc, ze mam na dupie swastyke.
- Nie wierze - stwierdza policjant.
- Zalozmy się o dyche!
- W porzadku.
Poszli do jakiegos kata. Mezczyzna sciagnal spodnie, wypial tylek, a policjant nachylil się nad nim i uwaznie go oglada. Wreszcie z triumfem wola.
- Wygralem! Nie masz zadnej swastyki! Nalezy mi się dycha!
Mezczyzna placi, a policjant zadowolony zauwaza:
- No i co się tak chwaliliscie, ze wygrywacie kazdy zaklad?
- Bo wygralem!
- Jak to?
- Widzi pan wladza tych pieciu kolesiow po drugiej stronie ulicy? - Widze!
- Wlasnie się z nimi zalozylem o trzysta tysiecy, ze mi pan wladza do dupy zajrzy...

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Dwoch ZOMO'wcow leje w lesie, nagle jeden mowi:
- Ej stary, co Ty tak bezszelestnie lejesz ?
- Bo leje po spodniach.
- A nie szkoda Ci spodni ?
- Nie, bo leje po Twoich.

  • ocena6/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Dlaczego policjanci nosza palki dlugie i krotkie ?
- Jesli idzie dzesieciu policjantow i jeden NASZ to oni wyciagaja te krotkie i GO bija. Jesli natomiast idzie dziesieciu NASZYCH i jeden policjant to on wyciaga ta dluga palke i SLEPEGO UDAJE.

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Idą dwaj faceci. Jednemu zachciało się srać i poszedł pod drzewo.
Złapała go policja
- Tu nie wolno srać! Za karę zapłacisz 5zł.
- Mam tylko 10.
- To idz wymień. Facet myśli i woła kolegę:
- Ej Stefan, chodz się wysrać, ja stawiam!!!

  • ocena9/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Pijany policjant zatrzymuje pijanego kierowcę. Policjant:
- Widzę dwóch za kierownicą
Na to kierowca:
- Ale to jeszcze nie powód żebyście nas otaczali.:)

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Szedł policjant, machał pałką
Wymachiwał tak wesoło,
Że się rąbną prosto w czoło.
Nie wie biedny co się dzieje.
Czy okradli mnie złodzieje?
Sięga w kieszeń przerażony
Zaje...ali portfel żony!
Co ja zrobię, co ja powiem
I skąd siniak ten na głowie?
No i wraca zasmucony
Co ja powiem dla mej żony?
Wszedł do domu, siedzi żona
A on z mostu do niej wali
Portfel mi twój zaje...ali!
Ona w czoło popukała się wesoło.
Coś pił durniu? - bo ci krzywdę zaraz zrobię,
Ja ten portfel mam przy sobie!
Glina tak był zaskoczony,
Że przyłożył dla swej żony
I powiedział: idziesz siedzieć moja miła!
Za co? Tyś mi go podpierdzieiła!

  • ocena6/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Policjant zatrzymuje kierowce który jechał ponad 180 km/h i pyta:
- dokumenty ma pan?
- ja dokumenty ? po co?
na to policjant: - a nie wozi ich pan w skrytce?
- nie nie woże, ponieważ trzymam tam pistolet!
zszokowany policjant :
- słucham?? pistolet??
- tak ! a w bagażniku wioze trupa...!
Policjant zdenerwowany dzwoni po swego przełożonego, który po kilku minutach pojawia sie na miejscu.
- ponoć ma pan trupa w bagażniku?
- słucham? cóz podobnego? nigdy w życiu!
- hmm? no przyzekam ! nigdy prosze sprawdzić !
Przełozony sprawdza - patrzy - nie ma.
- a pistolet w schowku pan ma?
- pistolet pan chyba żartuje !!!
- to czmeu pan policjant tak mówił?
- hehe... nie mam zielonego pojecia - chyba oszalał... ale zaraz pewnie panu wmówi że jechałem 180 km/h !!!!

  • ocena5/10
  • dodal Admin
  • kategoria O policjantach
spacer

Diabeł kazał Polakowi, Ruskowi i Niemcowi przynieść naczynie wody.
Polak przyniósł szklanke wody, Rusek przyniósł beczkę wody, a Niemca jeszcze nie było. Diabeł kazał im wypić całą wodę. Polak szybko wypił szklankę wody. Rusek pije, płacze i sie śmieje. Diabeł się pyta Ruska:
- czemu płaczesz??
Rusek odpowiada:
- bo juz nie mogę.
Diabeł pyta:
- a czemu sie śmiejesz?
- bo Niemiec cysterną jedzie.

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer

Polak, Niemiec i Rusek lecą samolotem. Pali się lewe skrzydło.
Muszą wyrzucać wszystko co jest w samolocie. Niemiec wyrzuca telewizor,Rusek lodówkę, a Polak bombę.
Wszystko się udało. Lądują.
Niemiec widzi że kobieta płacze więc się pyta co się stało. odpowiedziała mu:
telewizor przygniótł mojego męża.
Rusek widzi to samo. Pyta jej co się stało:
Lodówka przygniotła mojego męża.
Polak widzi kobietę która się śmieje. Pyta ją co się stało a ona odpowiedziała:
Dziadek jak był w kiblu i piernął to cała stodoła poszła.

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O niemcu
spacer
1 , 2 , 3 , 4 , 5 , 6 , 7 , 8 , 9 , 10 , 11 , 12 , 13 , 14 , 15 , 16 , 17 , 18 , 19 , 20 , 21 , 22 , 23 , 24 , 25 , 26 , 27 , 28 , 29 , 30 , 31 , 32 , 33 , 34 , 35 , 36 , 37 , 38 , 39 , 40 , 41 , 42 , 43 , 44