Strona główna Forum Filmy Opisy GG Gotowe SMS |mieszne zdjęcia Dowcipy
Kawały o futbolu
#1.Podczas meczu piłkarskiego, siedzącego na trybunach malucha zagaduje mężczyzna siedzący obok:
- Przyszedłeś sam?
- Tak, proszę pana.
- Stać cię było na tak drogi bilet?
- Nie, tata kupił.
- A gdzie jest twój tata?
- W domu, szuka biletu.
Ocena : 7
Nadesłał: Kisiel


Kawały o futbolu
#2.Do reprezentacji Polski trafił nowy zawodnik z Afryki. W połowie meczu na MŚ Polska-Niemcy Paweł Janas narysował na tablicy wielki prostokąt i zaczął uderzać w niego piłką:
– Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt. Bramka, jak piłka do bramki to dobrze, rozumiesz?
Na te słowa wstał nasz nowy zawodnik, lekko poszarzały i cokolwiek zdenerwowany. Opanował się jednak i odzywa się płynną polszczyzną do trenera Janasa:
– Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce. Mam tu żonę, dzieci, a studiowałem filologię polską i mówię w tym języku lepiej, niż niejeden Polak!
Paweł Janas popatrzył na niego ze zdumieniem i powiedział:
– Siadaj, ja mówię do Rasiaka.
Ocena : 8
Nadesłał: Kisiel
Kawały o futbolu
#3.Nadchodził już poranek, Janosik jednak nie mógł spać, zbyt wiele mysli kłebiło się w jego myśliwskiej głowie.
Stojąc koło tablicy gdzie dzień wcześniej wyrysowywał 13 nowych schematów na mecz z Walią nie mógł powstrzymać się od szelmowskiego uśmiechu. Był z siebie niezmiernie dumny, w końcu kolejny z jego cwanych pomysłów wypalił. Jeszcze raz myslami wybieg do victori nad austryjakami. Żałował jedynie że nie mógł zagrać Mario szmaciany ludzik - Pacynka ale miał już kolejną koncepcje która kołatała mu się po głowie.

- Grzesieeeek !!!! - wydarł się przez cały hol.
w tem z oddali dobiegło dudnienie jakiegoś drewna obijanego o podłogę
za moment w drzwiach sali rozbłysła twarz Grzegorza
- o co chodzi wujku ?
- budz wszystkich bedziem robić odprawę do meczu z tymi walijczykami
i co ty masz znowu na głowie ?
- to nowa fryzura, rzekł Rossi, przeczesując zażelowane włosy do tyłu
od kiedy gram na wyspach musiałem zmienić fryc na angielski bo śmieli się ze mnie że wygladam jak jakiś włoch he.. hee
- dobra nie ważne, zakładaj kapcie bo poobijasz całą posadzkę i biegiem po chłopaków

kwadrans pózniej wszyscy siedzieli już w sali na swoich miejscach, prawie wszyscy...
- gdzie radosław mucharadża ??!! ryknał janosik
- nigdzie nie idzie bo wszystkich by tu pozabijał... a poza tym powiedział że nie musi chodzić bo i tak zagra.. - wyrwał się nie pytany barszczu
- no dobra zmiękł janosik, walnął bramę to mu trochę popuszcze...
- słuchajta, mam nowego pomysła, z wyspiarzami musimy zagrać jeszcze ostrzej niż z tymi autralijczykami, szkoda że nie zagra Arek kosiarz radmomski, ale poradzim sobie
potrzebny będzie mi jakiś chłop na skwał, coś w stylu Pudziana albo podobny - rozejrzał sie po sali, i na gębie pojawil się uśmiech...
- Lewy !!! mordo ty moja !! podejdz no tu do mnie, a wiec tak środek mamy już zaklepany - powiedz Mariuszku z kim chciałbyc zagrać na środku ?
Levandinio rozejrzał się po pokoju ale nigdzie nie dojrzał wypatrywanej czerwonej czupryny
- najbardziej to z mariuszem laleczką ups.. tzn. pacynką.. tfu. kukiełką no ale go nie widze..
- wiem wiem - weschął janosik - tez mi go brakuje... trudno zagrasz z mucharadżą - po odprawie idż i powiedz mu na ucho, tylko nie za głośno żeby się nie obudził
- dobra, to na bramie dudi, w obronie baczek i reszta, pomoc w zasadzie tez ustalona, teraz napad
- aha jeszcze raz chciałem oficjalnie podziękować za ostatni mecz najlepszemu zawodnikowi spotkania, Grzesiek wstań jak do ciebie mówie !!
- ee tam wujku przestań... - machnął ręką Grześ - nie ma za co, robiłem to co umiem najlepiej
- no właśnie chciałem podkreślić wielkie zaangazowanie grzegorza i chciałem żebyście brali z niego przykład, chłopak charował na całym boisku za czterech, zamęczył obrońców którzy nie wiedzieli co się dzieje i kręcili się w koło Grześka zastaniawiając dlaczego tylko raz i to łokciem przez ponad godzinę dotkął piłkę,
- Franek, mam nadzieję że podziękowałeś już Rossiemu, bo tak zajedził obrońców że ty własciwie musiałeś tylko dostawić nogę
- dobra wracam do tematu bo trochę sięm zapędził, no wiec co do składu - ci wyspiarze to wielkie chłopy podtrzebny będzie jakiś wysoki, dobrze zbudowany znający brytyjski futbol zawodnik.. hmm...
- Grzesiek !!! no własnie - jakie to szczeście że to własnie nasza reprezentacja ma takiego snajpera !!
dobra to mamy wszystko ustalone, zagrasz powiedzmy z zurawiem, no a franek ty jesteś zdecydowanie za mały - dam ci słonecznika to usiądziesz sobie na trybunach i poskubiesz.

dobra zbiórka skończona, zmykać do łóżek, - tylko nie budzcie mi machardży !!
- nie, Grześ ty zostań jeszcze na chwile...
Ocena : 8
Nadesłał: Kisiel


Kawały o futbolu
#4.Mecz Polska - Brazylia.

Piłkarze Brazylii wchodzą do szatni. Patrzą - a tam
tylko jedna koszulka dla Ronaldinho. No to mówią mu
- Ronaldinho, dobra będziesz grał sam. Reszta drużyny
poszła do pubu na piwo..

Ronaldinho sam bez bramkarza nieźle się spisywał...
Reszta drużyny w pubie po jakimś czasie włączyła
telegazetę żeby zobaczyć jaki wynik - 0:1 dla Brazylii
(34' Ronaldinho) no to się cieszą.. jakiś czas później
patrzą a tam koniec meczu i wynik 1:1 (83' Rasiak).

Następnego dnia spotykają się z Ronaldinho i mówią:
- Ej, stary, czemu strzelili ci bramkę? Przecież tak
dobrze ci szło...? - No wiecie panowie - odpowiada
Ronaldinho - w 46 minucie dostałem czerwoną kartkę...
Ocena : 8
Nadesłał: Kisiel
[1], [2], [3], [4], [5], [6], [7 ],

Nowe dowcipy

Kawały głupie
#1. Pewnemu księdzu zaginął ptaszek,a więc przy niedzielnej mszy zapytał parafianów:
- Czy
Kawały o policjantach
#2.Idą milicjanci przez drogę i nagle widzą odciętą głowe.
-Ty patrz to Wiesiek-mówi pierw
Kawały głupie
#3.Dlaczego słońce tak szybko zachodzi?
Ponieważ boi się Chucka Norrisa.
Kawały o policjantach
#4.-Widzisz ten las?-pyta policjant
-Nie widzę,drzewa mi zasłaniają-odpowiada drugi.
Kawały o Żydach
#5. Jaka jest ulubiona piosenka żydów?
- "a my tak łatwopalni..."