Dowcipy

Przychodzi facet do psychiatry i upiera się że umie latać. Psychiatra mu oczywiście nie wierzy, ale klient się upiera że umie latać... na to psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i każe facetowi latać. Facet bierze rozbieg, wylatuje. Robi parę kółek i wraca do gabinetu.
Lekarz zachwycony pyta się czy on też mógłby tak polatać. Na co facet, że i owszem tylko trzeba szybko machać rękami.
Lekarz wyskakuje i się oczywiście zabija. Na co facet:
- Jak na anioła stróża to ze mnie niezły skurwysyn

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O wariatach
spacer

Obok pola truskawek był dom WARIATÓW
Nagle wychyla się wariat i widzi rolnika
Wariat woła
- hej ty co robisz?
- Ja nawożę truskawki
- A co to znaczy?
- To znaczy że posypuje truskawki gnojem
- Aaaaa no bo wiesz ja tam posypuje truskawki cukrem.
Ale wiesz ja tam jestem popierdolony!!

  • ocena6/10
  • dodal Admin
  • kategoria O wariatach
spacer

Dwóch wariatów uciekło w nocy z wariatkowa i dochodzą do rzeki bez mostu...
- Co tu zrobić? - mówi jeden.
- Wiem! Ja zapalę latarkę tak żeby światło było nad wodą. Wtedy ty przejdziesz po świetle na drugą stronę...
- Eeeeeeee tam, ale ty jesteś pierdolnięty!... Ty zgasisz latarkę a ja spadnę!

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O wariatach
spacer

W wariatkowie zrobili test na inteligencje wsrod dwoch wariatow.
Kazali im sie bawic w sklep jeden mial byc sprzedawca a drugi klijentem. Klijent do sprzedawcy.
- poprosze litr chleba
Wariat sprzedawca zaczal sie smiac. Lekarze stwierdzili ze to znak i zapytali go dlaczego sie smieje a on na to:
- bo zapomnial szklanki

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O wariatach
spacer

Raz jeden głupi pisał list. Pyta go drugi głupi:
- Do kogo ten list?
- Do mnie.
- A co tam piszesz?
- Nie wiem, bo jeszcze go nie otrzymałem.

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O wariatach
spacer

Idzie dwuch idiotów. Jeden z nich trzyma dwa widelce w rekach. Drugi pyta:
- Co masz?
- Lornetke.
- Daj popatrzec!
Pierwszy wklada mu widelce w oczy.
- Nic nie widze!
Pierwszy zaczyna krecic widelcami i mówi:
- Czekaj, podkrece ostrosc!

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O wariatach
spacer

Idą trzej wariaci po torach. Nagle jeden mówi do drugiego:
- ale te poręcze nisko
A drugi na to:
- a schody takie kręte
Na co ten ostatni:
- oooooooo, patrzcie winda jedzie.

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O wariatach
spacer

Dwóch wariatów dostało kotki. Bawili się nimi świetnie, ale po pewnym czasie napotkali problem: jak je odróżnić. Jeden z wariatów odciął swojemu ogonek. Przez jakiś czas było dobrze, ale drugiemu spodobał się kot bez ogonka i też swojemu uciął. Póżniej pierwszy obciął swojemu przednią prawą łapkę, drugi tak samo. Następnie obciął swojemu drugą łapkę, a drugi tak samo. Obciął tylne nóżki, ale drugiemu wariatowi spodobał się kadłubek kotka i postąpił tak samo. Gdy pierwszy zobaczył, że już nie ma co uciąć, powiedział do drugiego:
- to wiesz co, ja może wezmę tego czarnego, a ty białego.

  • ocena6/10
  • dodal Admin
  • kategoria O wariatach
spacer

Idzie wariat do kiosku i mowi:
- Poproszę bilet.
- Normalny? - pyta sprzedawca
- Nie, pierdolnięty - odpowiada wariat

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O wariatach
spacer

Przychodzi down do downa. Pierwszy się pyta:
- jesteś sam?
na to drugi:
- nie, z zespołem.

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O wariatach
spacer

W jednej z sal w szpitalu psychiatrycznym przebywa dwóch pacjentów. Nagle w pomieszczeniu gaśnie światło. Jeden z mężczyzn stwierdza:
- To chyba korki.
- To idz im otwórz - mówi drugi.

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria O wariatach
spacer

spotykają sie dwa debile.
Jeden(1) mówi do drógiego(2):
(1) - Ej...! Choć sie pobawimy w chowanego!!!
(2) - dobra!!!
(1) - Ja sie schowam w szafie a ty mnie będziesz zukał!!!
(2) - dobra!!!! - odpowiada drugi.
Po 5godz. ten drugi przychodzi i stuka do szafy i mówi
- Ej...!!! weś wyłaź! nie znalazłem cie

  • ocena6/10
  • dodal Admin
  • kategoria O wariatach
spacer

Lecą wariaci samolotem . Nagle jeden wyskakuje .
- Franeeeek! - krzyczy drugi wariat - Wsiadaj z powrotem! To nie ta stacja!

  • ocena6/10
  • dodal Admin
  • kategoria O wariatach
spacer

Bawi się dwóch wariatów w sklep, jeden sprzedaje, drugi kupuje. Nagle jeden drugiego kopnął w dupę. Ten się pyta:
- Kto to zroił?!
Na to drugi:
- Bo ja wiem? Tyle ludzi stoi w kolejce.

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria O wariatach
spacer

W 1968 r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomółki:
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę?
- No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomółka.
- I coście zrobili?
- Zdjęliśmy sztukę.
- Dobrze. A co z reżyserem?
- Został zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor?
- Nie żyje.
- A toście chyba przesadzili...

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria Polityczne
spacer

Przyjeżdża Kohl do Warszawy. Wałęsa oprowadza go po Warszawie i pokazuje zabytki. Kohl powtarza tylko:
- Ja gut, Ja gut.
Na to Wałęsa mówi do Mietka:
- Czego on tak chce tych jagód? Skocz i mu przynieś.
Mietek po chwili wraca. Daje Kohlowi jagody, które ten zjada i mówi:
- Danke.
Na to Wałęsa:
- Ooooo, co to to nie! Danki Ci nie dam.

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria Polityczne
spacer

W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi:
- No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody.
- Po co ci aż 3 samochody ?
- Jednym jeżdżę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów?
- Dwa.
- Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin.
- Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy.
- No, a do przyjaciół?
- Do przyjaciół to my czołgiem.

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria Polityczne
spacer

Prezydent USA spotkał się z prezydentem Rosji. Rozmawiają na temat zarobków.
- W USA robotnik zarabia 1.300$ a na życie starcza mu 150$...
- A co z resztą?
- To nas nie obchodzi. A u was?
- U nas robotnik zarabia 5000 rubli a na żywność wydaje 10.000.
- A skąd bierze resztę?
- O, to nas nie obchodzi...

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria Polityczne
spacer

Armia Polska postanowiła stworzyć w czasie wojny partyzantkę w kraju. Zgłosiło się paru kamikadze. Na przeszkoleniu generał tłumaczy im, co maja robić:
- Wsadzimy was do samolotu, polecicie nad kraj, 3 minuty od granicy wyskoczycie ze spadochronem. Pociągniecie za prawa rączkę. Jeśli spadochron zawiedzie, to za lewa. Wylądujecie koło rzeki, tam w krzakach będzie rower, pod siodełkiem pistolet i mapa. Tak dotrzecie do oddziału.
Stefan był odważnym chłopem, zgłosił się jak na prawdziwego patriotę przystało. Leci samolotem, skoczył 3 minuty od granicy jak pan generał przykazał. Spadając chwyta za prawa rączkę - nic - , za lewa - dupa zbita, dalej nic. Skonsternowany mruczy pod nosem:
- Kurwa, jak i tego roweru w krzakach nie będzie, to ja pierdolę taka partyzantkę!!!

  • ocena7/10
  • dodal Admin
  • kategoria Polityczne
spacer

Podczas jednej z wizyt w Polsce Breżniew został zaprowadzony przez Gierka do biblioteki. Breżniew chodzi, przegląda książki, nagle w jego ręce dostał się "Pan Tadeusz". Breżniew zaczyna czytać...:
"Litwo, ojczyzno moja......", wściekły rzuca książkę i pyta się Gierka:
- Kto to napisał?!!!
Gierek wystraszony nie na żarty:
- Mickiewicz, ale... ale on już nie żyje....
Na to rozpromieniony Breżniew:
- Wiesz co Edziu, za to cię właśnie lubię!

  • ocena8/10
  • dodal Admin
  • kategoria Polityczne
spacer
1 , 2 , 3 , 4 , 5 , 6 , 7 , 8 , 9 , 10 , 11 , 12 , 13 , 14 , 15 , 16 , 17 , 18 , 19 , 20 , 21 , 22 , 23 , 24 , 25 , 26 , 27 , 28 , 29 , 30 , 31 , 32 , 33 , 34 , 35 , 36 , 37 , 38 , 39 , 40 , 41 , 42 , 43 , 44