| #1.Swiety Piotr oglasza przetarg na budowe bramy do raju. Do przetargu zglasza sie Turek, Niemiec i Polak, Piotr pyta Turka ile ta brama u niego miala by kosztowac. Turek mowi no jakies 20 tys. A skad takie koszta? 10 tys material plus robocizna a 10 tys to moj zarobek. Piotr pyta Niemca o koszt, niemiec mowi 50 tys. A czemu tyle pyta Swiety Piotr. Na to niemiec 20 tys dobry material, 20 tys solidna niemiecka robota i 10 tys. mojego zarobku. To samo pytanie zadaje Polakowi. U Polaka brama ma kosztowac 100 tys. Czemu tak drogo pyta Swiety Piotr. Na to Polak 40 tys dla ciebie 40 tys. dla mnie a Turek za 20 tys. brame zrobi. |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |
| #2.Kanibale złapali 3 białych turystów: Ruskiego, Amerykanina i Polaka. Odbywa się rada plemienna, z którego co zrobią (tj. w jaki sposób go skonsumują). Rusek - najgłośniej protestował, ze on jako obywatel CCCP itd... wiec długo nie myśląc przeznaczyli go na zupę. Amerykaniec: - Jestem obywatelem USA, musze porozumieć się z konsulatem! - Upiec go ! Polak: - ... /to jest długa milcząca cisza/ - A ty skąd jesteś ? - zapytał się wódz. - Z po.. po.. z Polski. - Polska! Tam studiuje mój syn! Bądź moim gościem bracie. Co będziesz jadł? Zupę czy mięso? |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |
| #3.Diabeł założył się z Polakiem, Ruskiem i Niemcem, który lepiej wytresuje psa. Po roku czasu przychodzi do Ruska. Rusek, chudziutki, z wystającymi żebrami, a pies spasiony, ze ledwo może się ruszać. Rusek wyciąga kiełbasę, daje psu, a ten zaczyna służyć. Potem poszedł do Niemca. Niemiec ledwie trzyma się na nogach, a pies jak beka, łapy ma prawie w poziomie. Niemiec daje mu kiełbasę - pies zaczyna tańczyć. Wreszcie przyszedł diabeł do Polaka. Ten zapasiony, ledwie mieści się w fotelu, a psa prawie nie widać. Polak wyciąga kiełbasę, "pewnie tez da psu" - myśli diabeł, a on sam zaczyna zjadać. Na to pies odzywa się ludzkim głosem: - Daj mi, ach daj mi... |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |
| #4.Amerykańskie sondy potwierdziły istnienie prymitywnej cywilizacji na Marsie, więc jankesi postanowili wysłać ekspedycję powitalną. Zabrali ze sobą cukierki, batony, gumy do żucia, czekoladę i broń z demobilu. Gdy rakieta wylądowała pośród tłumu nieufnie spoglądających zielonych tubylców, z megafonu popłynęły słowa prezydenta USA skierowane do bratniej ludności Czerwonej Planety obiecujące przyjaźń, współpracę, profity i sojusz wojskowy. Po przemówieniu załoga stanęła przed drzwiami gotowa otworzyć je i wpaść w ramiona Marsjan. Okazało się jednak, że delegacja zielonych zaspawała im właz. Kosmici rozeszli się, zostawiając rakietę na pastwę losu. Na trzeci dzień przechodzący Marsjanin zastukał w rakietę: - Jest tam kto? - Taaaaak! - zakrzyknęli gromko astronauci. - Czemu tam siedzicie? - Przecież nas zaspawaliście, a my mamy dla was prezenty. Każdy z was coś dostanie, wypuść nas - błagał kapitan wyprawy. - He, he, to spawanie to taki nasz zwyczaj. Ale jak byli tu Polacy, to poradzili sobie z włazem w pięć minut. - Co? Polacy już tu byli? - Byli i tak jak wy mieli dla nas prezenty. - Co takiego oni mogli wam dać? - Nie wiem dokładnie, co to było, bo akurat byłem w pracy, ale nazywało się to "wpierdol'' i wszyscy to dostali. |
| Ocena : 6 |
| Nadesłał: Admin |
| #5.Po czym poznac Rosjanina w Ameryce? - Przychodzi na walki kogutow z kaczka... - A po czym poznac, ze sa tam Wlosi? - Stawiaja na kaczke... - A po czym poznac, ze jest tam mafia? - Kaczka wygrywa... |
| Ocena : 8 |
| Nadesłał: Admin |
| #6.Dwóch Ruskich postanowiło przemycić do Polski wiewiórkę, Sasza powiedział, że weźmie ją w gacie. Gdy już dojeżdżali do granicy nagle Sasza wyleciał z wiewiórką w rękach, a Wania się go pyta: - Czemu wyjąłeś tę wiewiórkę? Na to Sasza: - No więc wszystko było dobrze, dopóki nie zrobiła sobie z moich jaj orzechów a z dupy dziupli, ale to jeszcze wytrzymałem. Ale gdy już chciała zaciągnąć orzechy do dziupli to nie wytrzymałem! |
| Ocena : 8 |
| Nadesłał: Admin |
| #7.Rosysjskie centrum sterowania rakietami atomowymi... Sasza kończy zmianę... W pewnym momencie otwierają się drzwi i wchodzi sprzątaczka. Zaczyna myć podłogę, sprząta stoły, myje monitory, pulpity... W pewnnym momencie Sasza wstaje i mówi : - paszła w pizdu na co sprzątaczka : - czto ja? Sasza : - niet - Italia! |
| Ocena : 5 |
| Nadesłał: Admin |
| #8.Idzie Polak,Rusek i Niemiec po p ustyni;nagle spotykają dwugarbnego wielbłąda.Polak z Niemcem weszli na dwa garby a Rusek zdziwiony gdzie on ma usiąść. Na to Polak podnosi ogon i mówi: -A ty Sasza do kabiny! |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |
| #9.Spotykają się Polak, Rusek i Czech. Czech mówi: Patrzcie kupiłem sobie zegarek Rusek mówi: Patrzcie kupiłem sobie stado krów! A Polak sobie nic nie kupił. Spotkali się nazajutrz i Czech mówi: Zapie*dolili mi zegarek. Rusek mówi: Patrzcie zaje*ali mi stado krów. A Polak: O kurwa już drugo muszę iść wydoić krowy |
| Ocena : 9 |
| Nadesłał: Admin |
| #10.Pewien Rusek przyjechał do Polski i udał się do restauracji. Zamówił śledzia. Gdy podano mu go zachciało mu sie do toalety więc wsadził śledzia w górną kieszonkę garnituru po czym udał się do toalety. Nachylił sie nad sedesem i w tym momecie śledż wpadł mu do klopa. On zaś wsadził tam rękę i zaczął mieszać w poszukiwaniu śledzia. W końcu wyjął rękę z kibla i trzymając całą garść gówna w ręce z zadowoleniem stwierdził: -Ot, Polskie masziny wsadzisz śledzia wyciągasz pasztet!! |
| Ocena : 8 |
| Nadesłał: Admin |
| [1], [2], [3], [4], [5 ], [6], |








