| #1.Pijany facet zalatwia się na moscie. Podchodzi do niego policjant i zwraca mu uwage. - Panie, a tutaj mozna tak lac? - A lej pan! |
| Ocena : 9 |
| Nadesłał: Admin |
| #2.Wpada zomowiec do domu, zaglada do lodowki i paluje zone. Zona przerazona nastepnego dnia wymyla lodowke. Zomowiec wpada, zaglada do srodka i znow paluje zone. Przez pare dni biedna zona probowala wszystkich srodkow, zeby nie denerwowac meza. Wypakowala lodowke jedzeniem, ale nic nie pomagalo. Ktoregos dnia kiedy maz ja pala okladal, zaplakana pyta o co mu w koncu chodzi? A zomowiec na to: "Ja cie naucze gasic swiatlo w lodowce!" |
| Ocena : 8 |
| Nadesłał: Admin |
| #3.Pyta milicjant milicjanta: - Ej, gdzie tu jest druga strona ulicy? - No, tam.. - Kurwa ! Jak bylem tam to mi powiedzieli, ze tu. |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |
| #4.Za dziesiec minut dziesiata, prawie godzina policyjna. Dwoch zomowcow idzie ulica. Spotykaja przechodnia. Jeden z nich zaczyna go bic pala i kopac. Drugi pyta: - Za co ty go wlasciwie bijesz? - Ja go dobrze znam! On daleko mieszka. I tak nie zdazy! |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |
| #5.Wieczorem pod latarnia stoi pijany gosc i krzyczy: - Otwieraj! Podchodzi do niego milicjant i pyta o co chodzi. Na to gosc: - Zona mnie do domu nie chce wpuscic!! - i dalej się awanturuje. Milicjant: - Niech pan poczeka, ja to zalatwie. - Halo! Milicja! Prosze otworzyc! cisza... - Halo! Milicja! Otwierac! cisza... - Niech pani nie udaje! Przeciez widze, ze się swieci! |
| Ocena : 8 |
| Nadesłał: Admin |
| #6.Stoi dwoch stojkowych na skrzyzowaniu. W pewnym momencie podjezdza jakis zagraniczny turysta i mowi cos do nich po niemiecku. Oni nic. Turysta usmiechnal się i probuje po angielsku. Policjanci nic. Turysta ponawia probe, tym razem próbuje po francusku, pozniej po hiszpansku, nawet po rosyjsku - bez rezultatu. Dal wiec za wygrana i odjechal. Policjanci: - Ty, Heniek, moze zaczniemy się uczyc jezykow obcych ??? - Po co ????? Zobacz ile ten ich umial i na co to mu się przydalo ? |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |
| #7.- Placi pani mandat - mowi dwoch policjantow, zatrzymujac samochod, jadacy z nadmierna predkoscia. - A czy nie moglabym zaplacic w naturze? - Co to znaczy "w naturze"? - No , wiecie, musialabym zdjac majtki i wam dac ... Policjant odwraca się do kolegi i pyta: - Potrzebne ci sa majtki? - Nie ! - Mnie tez nie... |
| Ocena : 9 |
| Nadesłał: Admin |
| #8.Zatrzymuje milicjant studenta, legitymuje go, otwiera dowod i czyta: - Widze ze nie pracujemy - mowi milicjant - Niieee pracujemy - potwierdza student - Opierdalamy się... - mowi milicjant - Opierdalamy się - potwierdza student - O!? Studiujemy - rzecze policjant - Nieeee, tylko ja studiuje .. -odpowiada student |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |
| #9.- Z czego zyjecie? - pyta policjant jakiegos podejrzanego typka. - Z zakladow! - Co to znaczy "z zakladow"? - Normalnie. Zakladam się z kims i wygrywam. - Zawsze? - Zawsze! - No to zalozmy się. Chcialbym się przekonac, czy mowicie prawde. - Moge się zalozyc, ze mam na dupie swastyke. - Nie wierze - stwierdza policjant. - Zalozmy się o dyche! - W porzadku. Poszli do jakiegos kata. Mezczyzna sciagnal spodnie, wypial tylek, a policjant nachylil się nad nim i uwaznie go oglada. Wreszcie z triumfem wola. - Wygralem! Nie masz zadnej swastyki! Nalezy mi się dycha! Mezczyzna placi, a policjant zadowolony zauwaza: - No i co się tak chwaliliscie, ze wygrywacie kazdy zaklad? - Bo wygralem! - Jak to? - Widzi pan wladza tych pieciu kolesiow po drugiej stronie ulicy? - Widze! - Wlasnie się z nimi zalozylem o trzysta tysiecy, ze mi pan wladza do dupy zajrzy... |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |
| #10.Dwoch ZOMO'wcow leje w lesie, nagle jeden mowi: - Ej stary, co Ty tak bezszelestnie lejesz ? - Bo leje po spodniach. - A nie szkoda Ci spodni ? - Nie, bo leje po Twoich. |
| Ocena : 6 |
| Nadesłał: Admin |
| [1], [2], [3], [4 ], [5], |








