| #1.asiu prosi mame -Mamo kup mi mleko -Ale po co ty przecież nigdy nie piłeś mleka -No to co proszę kup mi -No dobrze kupię ci Mama daje Jasiowi mleko, Jasio wzioł mleko i miseczke zamknął się w pokoju siciągnoł majtki patrzy na pisiorka i mówi -Pij mleko będziesz wielki |
| Ocena : 8 |
| Nadesłał: Admin |
| #2.Idzie Jasiu przez las i spotyka Księdza i mówi "dzień dobry". Biegnie do domu i mówi mamie: - Spotkałem księdza i powiedziałem dzień dobry - Ależ synku. Księdzu nie mówi się dzień dobry, tylko niech będzie pochwalony. Na drugi dzień Jasiu idzie przez las i spotyka parę młodą i mówi "niech będzie pochwalony". Wraca do domu i mówi mamie: - Spotkałem pare młodą i powiedziałem niech będzie pochwalony. - Nie mówi się niech będzie pochwalony, tylko kochajcie się do śmierci. Na następny dzień idzie przez las i spotyka faceta ze świnią i mówi "kochajcie się do końca swojej śmierci". Wraca do domu i mówi mamie: - Mamo, spotkałem pana ze świnią i powiedziałem kochajcie się aż do śmierci. - Nie mówi się kochajcie się aż do śmierci, tylko trzymaj go, żeby ci nie uciekł. Na następny dzień Jasio spotyka faceta, który sika pod płotem i mówi "trzymaj go zeby ci nie uciekł" |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |
| #3.Do Jasia, który często przeklinał, na lekcje miała przyjść komisja. Pani przed lekcją powiedziała Jasiowi, że może sie zgłaszać, ale w ogóle ma się nie odzywać. Mija cała lekcja. Pani niektóre dzieci zapytała po dwa razy, a Jasia wcale. Ludzie z komisji mówią, żeby go chociaż raz zapytała, więc pani go zapytała: - Tak Jasiu, co chciałeś? - Teraz kurwa? Teraz jak już się zesrałem?! |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |
| #4.Pani w szkole pyta się dzieci jakiej pasty do zębów używają. Małgosia: - Ja używam Cologate. - A dlaczego ? - Bo to numer 1 na świecie... - Bardzo dobrze...., a ty Jasiu jakiej używasz ?? - BlendaMed ! - A dlaczego ? - Bo po niej są twarde jajka ! |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |
| #5.Jaś i Małgosia idą sobie przez las. Nagle Jasiowi zachciało sie bzykać. Zaczął ją obmacywac - najpierw pod bluzką, potem pod majteczkami, poczół coś mokrego i mówi: -Co, okresik Małgosiu?? a Małgosia na to: -Nie!! Biegunka!! :-) |
| Ocena : 6 |
| Nadesłał: Admin |
| #6.Ojciec Jasia wraca z wywiadówki i bierze Jasia do pokoju i leje go przez 15 min. Wkurwiony wychodzi i mówi do Jasia: - Jasiu, przynieś mi tabletki na popęd od naszego lekarza sąsiada... Jasio posłuszny idzie, a lekarz mówi: - wolno wziąć jedną na dzień. Jasio mysli: - teraz zemszcze sie na chuju. Jasio wrócił do domu i mówi: - tastusiu.. lekarz mówi, ze nie ma żadnej recepty na dawkowanie... Tato wziął prawie pół paczki. Jasio przychodzi do szkoły po 2-óch tygodniach markotny i cichy. Nauczycielka pyta. - Jasiu czy coś si stało?? - nic poza tym, że mama w ciąży, siostra w ciąży, mnie dupa boli, a tata koty PIERDOLI. |
| Ocena : 6 |
| Nadesłał: Admin |
| #7.Jaś odmawia wieczorną modlitwę. - ...I spraw jeszcze Panie Boże, żeby Ankara była stolicą Finlandii. - Ależ Jasiu, co ty wygadujesz...? - Bo widzisz mamusiu, ja tak napisałem na klasówce z geografii. |
| Ocena : 8 |
| Nadesłał: Admin |
| #8.Pani prosi dzieci zeby na jutro przyniosły swoje zwierzątko do klasy. Na drugi dzień wszystkie dzieci przyniosły jakies koty, psy i inne. Pani wezwała Jasia i mówi: - Pokaż nam Jasiu co twoja żaba umie. Na to Jasio klepna swoją żabe, a na to żaba - kła,kła. -Jasio nie wygłupiaj się, pokaż nam co żaba twoja umie? Jasio klepną żabe w plecy z całej siły a żaba - kła, kła... -Jasio bo pojdziesz do dyrektora. No to Jasio jeszcze mocniej klepnął żabe, a żaba zaczęła śpiewać: kłanta maryja, kłanta maryja na, na, na, na, na, na na... |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |
| #9.Jaś do kolegi: -mój tata jest bardzo tchórzliwy -dlaczego? - pyta sie kolega -bo gdy mama wyjeżdża, to idzie spać do sąsiatki. |
| Ocena : 8 |
| Nadesłał: Admin |
| #10.-Jasiu dostal od mamy 50 zl. z ktorych musial zrobic zakupy i reszte pieniedzy oddac na stol... -W drodze do slepu zobaczyl cudownego misia za 50 zl. -Kupil tego misia i wrocil do domu... -Mama widzac zakup Jasia zdenerwowala sie i kazala mu go sprzedac... -Jas poszedl do sasiadki,wszedl do domu i zobaczyl ja w lozku z obcym facetem... -Nagle zabrzmial dzwonek do drzwi.. -Zaskoczona sasiadka wrzucila Jasia razem z kochankiem do szafy -Jasio powiedzial: -Kup pan misia... -Kochanek: -Nie kupie... -Jasio: -Kup pan misia bo bede krzyczal... -Kochanek kupil misia i sytuacja powtorzyla sie kilka razy... -Jasio zadowolony wrocil do domu z zakupami na caly tydzien,misiem i wysoka reszta... -Mama zdziwiona stwierdzila,ze chlopak bank obrabowal i kazala mu sie wyspowiadac... -Jasio poszedl do kosciola,wszedl do konfesionalu i mowi: -Dzien dobry.Ja w sprawie misia... -Spierdalaj.Juz nie mam pieniedzy! |
| Ocena : 8 |
| Nadesłał: Admin |
| [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11 ], [12], [13], [14], |








