| #0.Staruszek u spowiedzi: - Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda u mnie w piwnicy. - To bardzo dobry uczynek, nawet chwalebny. - Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić 100 dolarów. - To zrozumiałe, ryzykowałeś życiem, to żaden grzech. - Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków, jednak po chwili wraca i niepewnie pyta: - A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła? |
| Ocena : 8 |
| Nadesłał: Ania |








