| #0.Pewnego dnia lew wkuzył sie bo w dzungli strasznie smierdziało, wiec zwołał zebranie zwierzatek na którym uchwalono ze zostanie wybudowany kibel. Po tygodniu Lew przechadza sie po dzungli i widzi rozwalona szybke w kiblu.Wkurzony zwołuje zebranie i mowi: - kto rozwalił szybkę?!! zza zebranych wychodzi zajaczek i mowi: - to jakby ja ale nie ja - jak to ty ale nie ty? - no bo wiesz przechadzałem sie pewnego dnia kolo wychodka, a tu jak mnie cos chwycilo wielką, owłosioną łapa. A to niedźwiedź podtar sobie mną i wyrzucił przez okienko. - Niedźwiedż wstawisz nowe okiemko to zapomnimy o sprawie- mowi Lew. niedzwiedz naprawił Po dwuch tygodniach Lew przechadza sie po dżungli i widzi wywalone dzwi. - Kurde, kto wywalił te dzwi zaraz mi tu zwoływac zebranie! - Kto wywalił dzwi?! z tłumu wychodzi lisek i mowi: - To jaby ja ale nie ja. - Jak to to ty a nie ty? - No to było tak: szłem kolo kibelka a tu nagle jak mie nie złapała taka wielka, owłosiona łapa. A to niedżwiedż podtar sobie mną i wyżucił przez dżwi. - Niedźwiedź napraw drzwi i zapomnimy o sprawie. NiedXwiedX naprawił. Po miesiacu krol Lew idzie zobaczyc kibel patrzy a tu go nie ma szczatki lezą w odległosci 1km. Wkurzony na maxa pyta sie zwierzat kto to zrobił. Z tłumu wychodzi jeżyk i mowi: - To jakby ja ale nie ja. |
| Ocena : 6 |
| Nadesłał: |








