| #0.Pewien ksiądz, chciał aby parafianie więcej dawali na tacę. Myślał, myślał aż wykombinował. Zawołał do siebie Jasia i mówi : - Jasiu, podczas mszy wejdziesz na dach kościoła i jak usłyszysz słowa : Bóg chce pieniędzy to zaczniesz po nim jeździć taczką. - Dobrze - odparł Jasio i wlazł na dach kościoła z taczką. Rozpoczęła się msza, w końcu doszło do zbierania pieniędzy na tacę, a ksiądz w tym momencie mówi : - Bóg chce pieniędzy Jasio wtedy zaczął jeździć po dach taczką, a że dach był nierówny i z blachy, wydawał z siebie dźwięk jakby grzmotów i piorunów. Przestraszeni ludzie zaczęli dawać więcej na tacę, a ksiądz - Bóg chce więcej pieniędzy. I Jasio znowu zaczął jeździć. Ludzie zaczęli więcej dawać, a ksiądz : - Bóg chce jeszcze więcej pieniędzy. A tu cisza. No to ksiądz : - Bóg chce duuuużo więcej pieniędzy. I znów cisza. Nagle wychyla się Jasio. - Proszę księdza, kółko się odjebało |
| Ocena : 8 |
| Nadesłał: Admin |








