| #0.(K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiscie co to jest cud: K - nooo na przykład jak jakiś człowiek spadnie z 50 m wieży i nic mu się nie stanie. A - nooo... to jest przypadek. K - ok a jak on wyjdzie na ta wieżę skoczy i dalej nic się nie stanie? A - mmmm... to jest szczęście. K - o rany a jak trzeci raz skoczy z tej wieży i nic??! A - przyzwyczajenie. |
| Ocena : 8 |
| Nadesłał: Admin |








