| #0.jąkała jedzie ulicą i spotyka nieżywego konia, dzwoni na policje i mowi: -dziedziedziennn ddoddobbbrryy bbbo jja kkkkoonnniia nnnieezzzywwweeggoo zznnalazzzlleem -a na jakiej ulicy? - na ffff -na florjanskiej? -nie na fff policjant odłozyl słuchawke, no wiec jąkała dzwoni jeszcze raz -dziedziedziennn ddoddobbbrryy bbbo jja kkkkoonnniia nnnieezzzywwweeggoo zznnalazzzlleem -a na jakiej ulicy? - na ffff -na florjanskiej? -nie na fff -na fredry? -nie na fff policjant ponownie odklada sluchawke, ale jąkąła dzwoni trzeci raz: -dziedziedziennn ddoddobbbrryy bbbo jja kkkkoonnniia nnnieezzzywwweeggoo zznnalazzzlleem -a na jakiej ulicy? - na ffff -na florjanskiej? - tak bo kurwa przeniosłem!! |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |








