| #0.Ksiądz przygotowuje dzieci do pierwszej komuni św. Na pierwszej spowiedzi każdy chłopak powiedział swoje grzechy. Wszyscy mieli 1 wspólny i ten sam: "waliłem konia". Ksiądz wkurzony wchodzi do zachrystii i mówi: - strasznie mnie te dzieciaki zdenerwowały. Wszystkich wyspowiadałem i wszyscy ten sam grzech: "waliłem konia". Co to właściwie znaczy?" Na to inny ksiądz odpowiada: - No wiesz... masturbują się, fiutka se trzepią. - Aha. Na drugi dzień w trakcie mszy św. ksiądz powiedział: - Wszyscy, którzy walą konia - na prawo! Z lewej strony został tylko mały, chudy, rudy, piegowaty i anemiczny Jasiu. Ksiądz pyta go: - Ty Jasiu nie walisz konia? No to Jasiu sepleniąc: - Nie, prose księdza. Ja juz dupce. |
| Ocena : 7 |
| Nadesłał: Admin |








